Od bieżeństwa do wymiany ludności – projekt pokazujący dalsze losy uchodźców 1915 roku

Wieś podsokólska. fot. Biełaruski kalandar 1965

Bieżeństwo zmieniło życie milionów osób. Większość z nich wróciła na swoją ziemię po 5-7 latach. Powrót u wszystkich wyglądał podobnie: głód, ciężka praca, odbudowa zniszczonych gospodarstw. A dalej? Gdy już jako-tako stanęli na nogi? Czy bieżeńskie doświadczenie wciąż kształtuje ich los? Jak będzie na nich wpływać, gdy po II wojnie światowej większość z nich znów jest nakłaniana do opuszczenia swoich domów?

Postanowiłam dopisać ten dalszy ciąg (dzięki stypendium Marszałka Województwa Podlaskiego). Chcę sprawdzić, czy wciąż jest to wspólna dla wszystkich uchodźców 1915 roku dola, a raczej niedola? Jak doświadczenie z 1915 roku wpływało na ich wybory? Tym bardziej, że znów nadciągała „wielka historia”: II wojna światowa i pełnie zawirowań ustalanie powojennego ładu. Wywołało one kolejne fale masowych przesiedleń. Te wymuszone przesiedlenia dużych grup ludności po II wojnie miały w dużej mierze dotyczyć bieżeńców.

Na podstronie „Dalsze losy bieżeńców” przedstawimy dalsze historie bohaterów książki „Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy” oraz inne historie i poszukamy odpowiedzi na ww pytania.

Zaglądajcie, czytajcie i piszcie oraz przysyłajcie kolejne po bieżeństwie rozdziały Waszej historii.

Dalsze losy bieżeńców

 

Projekt „Od bieżeństwa do wymiany ludności” powstał dzięki stypendium Marszałka Województwa Podlaskiego

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Od bieżeństwa do wymiany ludności – projekt pokazujący dalsze losy uchodźców 1915 roku

  1. Paździoch pisze:

    Proszę w nowej książce rozwinąć wątek z „Bieżeństwa” – kim naprawdę czuli się bieżeńcy? Polakami? Rosjanami? Białorusinami? Tutejszymi? Liśćmi które nowy wiatr zaniesie w nowe miejsce?
    To głównie pozwoli zrozumieć dlaczego zostali lub wyjechali do ZSRR.
    Bo wątek ekonomiczny (bieda) i znajomość rosyjskiego nie tłumaczy wszystkiego co się wtedy działo na Podlasiu i Kresach.

    • anetaprymaka pisze:

      Dziękuję za sugestię. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie możemy wymagać od ówczesnych chłopów świadomości narodowej w naszym dzisiejszym rozumieniu. To dotyczy nie tylko bieżeńców spod Białegostoku czy Bielska Podlaskiego, także tych spod Ostrołęki czy Radomia. „Pamiętniki chłopów” z lat 30. XX wieku jasno to pokazują. „Tam dla chłopa ojczyzna, gdzie jego chleb” (cytuje z pamięci, więc może być niedokładnie) pisze autor z Wielkopolski. Oczywiście chłopi spod Ostrołęki mieli łatwiej, także katoliccy chłopi spod Sokółki z dochodzeniem do określenia się narodowego. Prawosławny chłop z Podlasia czuł się „ruskim” (nie mylić z Rosjaninem – Rosjaninem się nie czuł), tak zresztą był określany. A „ruski” to tu przeciwieństwo „Polaka”… Ciekawe bardzo, do rozwinięcia wkrótce 🙂

Odpowiedz na anetaprymaka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s