Bieżeńcy czyli uchodźcy. Spektakl białostockiego Teatru Dramatycznego

Exodus_2_0_plakatTo niby oczywiste. Bieżeństwo po rosyjsku oznacza uchodźstwo. Ale w opowieści o bieżeństwie uchodźczy kontekst zwykle się nie pojawia. Gdy podczas debaty zorganizowanej przez Ośrodek Karta, pokazywano, że bieżeństwa to historia wpisująca się w uchodźczą odyseję; podobna do tej, która rozgrywa się na naszych oczach, w części publiczności wzbudziło to zdziwienie i ostry (choć nie poparty wieloma argumentami) protest.

Tym bardziej ważny wydaje się więc głos dochodzący z Teatru Dramatycznego w Białymstoku. W ubiegły weekend (4 czerwca) odbyła się tam premiera spektaklu „Exodus 2.0” Artura Pałygi w reżyserii Agnieszki Korytkowskiej-Mazur. To dopełnienie ubiegłorocznego plenerowego widowiska „Bieżeńcy. Exodus”. Wtedy reżyserka zapowiadała, że druga część będzie dotyczyła powrotów. Narastający problem współczesnych uchodźców doprowadziły jednak do zmiany planów. Historia sprzed 100 lat stała się tu punktem wyjścia do opowieści także o współczesnym świecie. Spektaklu jeszcze nie widziałam, ale wydaje się, że to był bardzo dobry pomysł.

INTERNET_fot_Bartek_Warzecha_┬ę_DSC0272_CB-1-720x479

materiały Teatru Dramatycznego; fot. Bartek Warzecha

O spektaklu na stronie Teatru (świetne zdjęcia): http://dramatyczny.pl/spektakl/exodus-2-0/

Recenzja Moniki Żmijewskiej: http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/1,35241,20199520,exodus-2-0-czyli-uchodzcy-w-grze-gdybym-mial-bron-to-bym-was.html

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Uchodźcy w XX wieku i dziś – dyskusja

karta-spotkanie

Więcej: http://karta.org.pl/Aktualnosci/Uchodzcy_w_XX_wieku_i_dzis_/701

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Czas niedawno przeszły

historia_niedawno_minionaWokół tematu bieżeństwa wiele się dzieje. Portal biezenstwo.pl, pochłonięty wciąż kończeniem książki, zaczyna nadrabianie zaległości w relacjonowaniu około-bieżeńskich wydarzeń i publikacji.

W styczniu TVP Białystok wyemitowała reportaż Beaty Hyży-Czołpińskiej pt. „Bieżeńcy”. Powstał on w ramach cyklu „Czas niedawno przeszły”.

Można go obejrzeć tu: http://bialystok.tvp.pl/23621820/biezency

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Książka Doroteusza Fionika o bieżeństwie

fionik Doroteusz Fionik, etnograf, animator kultury białoruskiej, założyciel Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach, zaprezentował wczoraj (6 marca) w Bielsku Podlaskim swoją książkę  Bieżeństwo. Droga i powroty 1915-1922, wydaną przez Muzeum w Studziwodach w serii Historia i Kultura Podlaskich Białorusinów.

To efekt wieloletniej pracy Doroteusza Fionika. Od 20 lat pisze on monografie podlaskich wsi, miasteczek, parafii prawosławnych, zawsze uwzględniając w nich czas bieżeństwa (wiele wspólnie ze zmarłym niedawno  o. Grzegorzem Sosną, którego pamięci poświęcona jest książka). W 1995 roku był pomysłodawcą i współorganizatorem wystawy Bieżeństwo – nieznany exodus 1915-1921 w bielskim Muzeum, jednej z pierwszych (o ile nie pierwszej) publicznej prezentacji tematu bieżeństwa, które do tego czasu żyło jedynie w rodzinnym przekazie.  Zwieńczeniem tej pracy jest solidna (225 stron formatu ciut mniejszego niż A4, kredowy papier), zawierająca bogaty materiał zdjęciowy, książka.

Książka napisana jest w trzech językach, Najwięcej w niej języka podlaskiego (większość rozdziałów), oswajanego w druku przez Doroteusza Fionika od lat. Jest też polski (m.in. podpisy pod zdjęcia i dwa rozdziały) oraz białoruski.

Wital Karniluk, historyk z Grodna, prowadzący spotkanie promocyjne w Bielsku Podlaskim napisał na okładce książki: Książka Doroteusza Fionika jest dowodem na to, że temat bieżeństwa skupił już pewien materiał empiryczny i analityczny, dający podstawę do konstrukcji popularno-naukowej i podręcznikowej opowieści. 

Gratuluję Autorowi.

Więcej o książce i spotkaniach autorskich: http://www.muzeumstudziwody.pl/aktualnosci.html

Przeprowadzona w listopadzie 2015 roku rozmowa z Doroteuszem Fionikiem: https://biezenstwo.pl/co-nam-zostalo-z-biezenstwa/doroteusz-fionik-etnograf-animator-kultury-bialoruskiej-zalozyciel-muzeum-malej-ojczyzny-w-studziwodach/

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Bieżeństwo na łamach „Karty”

karta86Ludzie z trwogą spoglądali na zachód, skąd z każdym dniem przybliżała się wojna. Jej znakiem były pożary, nocami rozświetlające okolicę piekielnym blaskiem. Za dnia dym przesłaniał słońce, przebijające się czasem krwawym blaskiem – psalmista W.I. Paszczuk z Orchówka koło Włodawy opisuje wydarzenia lata 1915 roku.

Rozeszły się już wtedy wszędzie wieści o okrucieństwach Niemców w kraju zdobytym, ludność więc żyła w trwodze. Jednego popołudnia jakiś człowiek, jadący z Ostrołęki, krzyknął koło mieszkań służby: „Prusak w mieście rżnie ludzi”. W dziesięć minut wszyscy nasi robotnicy, pracujący w polu, byli wraz z końmi, wozami i pługami na podwórzu. Zrobił się zgiełk, lament – nastroje w polskich wsiach pod Ostrołęką opisuje Władysław Glinka, ziemianin i działacz społeczny. 

I znów psalmista Paszczuk: 30 lipca zaczął się najtragiczniejszy czas. Wojska bez końca maszerują na północ, za Bug. Przerażeni chłopi ze łzami w oczach patrzą i nie wiedzą, co robić. […] Wojskowi zapowiedzieli, że jeszcze dziś mogą wkroczyć Niemcy. […] 31 lipca rano rozległy się wybuchy od strony stacji kolejowej, to nasze wojska wysadzały mosty i urządzenia kolejowe. […] Ktoś doniósł, że we Włodawie nie ma już ani władz cywilnych, ani cerkiewnych. Nakazałem natychmiast zaprzęgać. Zaprzęgli i ruszyli, z płaczem zostawiając swoje ukochane gniazdo […].

To fragment materiału dotyczącego bieżeństwa 1915 roku, który otwiera najnowszy numer kwartalnika „Karta”. Tematem tego wydania są uchodźcy XX wieku.

Publikowane tu materiały znajdą się także w mojej reporterskiej książce, która ukaże się jesienią 2016 roku nakładem wydawnictwa Czarne.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Albo zrobimy z tego historię, albo temat zniknie

ola czerniawska2

Aleksandra Czerniawska

Teraz zdarzy się coś ważnego. Albo zrobimy z tego historię: zapiszemy, udokumentujemy, opowiemy. Albo to zniknie i już nie będziemy o tym pamiętać – mówi Aleksandra Czerniawska, malarka, poruszająca w swojej twórczości tematy związane z lokalną, podlaską historią; także tą przemilczaną. W ramach wystawy  „Malarki” w lubelskiej Galerii Białej, stworzyła niezwykły mural – „Bieżeństwo”. – Malowałam w galerii, w korytarzu, którym wciąż chodzili ludzie. Sami zagajali, więc opowiadałam o bieżeństwie. Natychmiast pojawiała się klisza na temat zesłań syberyjskich. Była tak silna, że długo musiałam tłumaczyć, że to nie były zesłania, że to inna historia.

Malarka dodaje: By człowiek mógł zbudować tożsamość wokół historycznych wydarzeń, musi mieć jakąś wizualność, jakiś zestaw haseł i obrazów, które to oddają. 

Cała rozmowa z Aleksandrą Czerniawską w ramach cyklu „Co nam zostało z bieżeństwa”: https://biezenstwo.pl/co-nam-zostalo-z-biezenstwa/aleksandra-czerniawska-malarka-autorka-muralu-biezenstwo/

logo

Projekt „Co nam zostało z bieżeństwa” powstał dzięki stypendium Marszałka Województwa Podlaskiego

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Mamy już swój epos

fionik1

Doroteusz Fionik; fot. z filmu „Siewca”

Prawosławna społeczność Podlasia ma potrzebę samoidentyfikacji. Potrzebuje mieć jakąś legendę, która połączyłaby wszystkich. Nie mogą to być powstania czy wojny, bo one nie były „nasze”, choć mnóstwo naszych ludzi w tych wojnach walczyło i ginęło. I w tym roku okazało się, że to właśnie bieżeństwo nas łączy, spaja naszą przeszłość we wspólny los, w jedną opowieść – mówi Doroteusz Fionik, etnograf, animator kultury białoruskiej, założyciel Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach.

W 1995 roku, gdy w Bielsku Podlaskim organizował wystawę dotyczącą bieżeństwa, temat nie istniał w przestrzeni publicznej. 20 lat później wydarzenia związane z bieżeństwem nabrały takiego rozmachu, że nie da się już tego zwinąć; ten ruch będzie się dalej tylko rozwijać, pączkować.  Co do tego doprowadziło? Jak dalej przekazywać opowieść sprzed 100 lat?

Cała rozmowa z Doroteuszem Fionikiem w ramach cyklu „Co nam zostało z bieżeństwa”: https://biezenstwo.pl/co-nam-zostalo-z-biezenstwa/doroteusz-fionik-etnograf-animator-kultury-bialoruskiej-zalozyciel-muzeum-malej-ojczyzny-w-studziwodach/

logo

Projekt „Co nam zostało z bieżeństwa” powstał dzięki stypendium Marszałka Województwa Podlaskiego

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz