Rozmowa o bieżeństwie w Radiu Gdańsk

http://radiogdansk.pl/audycje-rg/co-za-historia/item/56525-biezenstwo-1915-wielki-exodus-polakow-w-glab-rosji-wszystkich-wywozono

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

O bieżeństwie w Gdyni

muzeum_emigracji

Muzeum Emigracji w Gdyni

„Bieżeństwo 1915” jedzie nad morze. I to w takie piękne miejsce. Zapraszamy na spotkanie!

4 lutego (sobota) godz. 16. GDYNIA, Muzeum Emigracji; ul. Polska 1, prowadzenie: dr Jan Szkudliński. Wstęp wolny!

Więcej: http://www.polska1.pl/pl/dzialania/aktualnosci/spotkanie_z_aneta_prymaka-oniszk

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

W poniedziałek w Warszawie…

posul30 stycznia 2017 (poniedziałek), godz. 19, WARSZAWA; kawiarnia „To Się Wytnie”, ul. Stalowa 46. Spotkanie odbywa się w ramach „Praskiego Otwartego Samozwańczego Uniwersytetu Latającego” POSUL.

https://www.facebook.com/events/172828496536302/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

O bieżeństwie w Kadzidle

kosciol-w-kadzidle-1904

Kościół w Kadzidle (zdjęcie z 1904 roku) w 1915 roku stracił dwie wieże. (fot. http://kurpie-historia-trwanie.blogspot.com/)

Wydawałoby się, że na Kurpiach bieżeństwo to historia zapomniana. Ale i tu podczas spotkania popłynęły rodzinne wspomnienia, były też odkrycia, że uchodźstwo 1915 roku mogło dotyczyć własnej rodziny.

W sobotę „Bieżeństwo 1915” gościło w Kadzidle (powiat ostrołęcki). Rok 1915 musiał w tych okolicach być dramatyczny. Władysław Glinka mieszkający w niedalekim Susku Starym działacz społeczny i polityczny, notował w pamiętniku: Kurpie od roku mieli styczność z bojami, wiele wsi bywało „pod Niemcem” po kilka razy od początku wojny, i byliby siedzib swoich, nawet spalonych, nie opuszczali, lecz rosyjskie wojska wypędzały ich, Kozacy bili nielitościwie nahajkami, tak że bardzo mało komu udało się na ziemi swej pozostać. 

Jak 1915 rok mógł wyglądać w Kadzidle można się też domyślać się z krótkich wzmianek na oficjalnych stronach miejscowości, jak ta: W 1915 r. dwie wieże [tutejszego kościoła] (od frontu) zostały zniszczone, a dzwony zrabowane.

Część mieszkańców z pewnością ruszyło w bieżeństwo (z guberni łomżyńskiej, do której Kadzidło należało, w Rosji zarejestrowano blisko 80 tys. uchodźców), jednak pamięć, tak jak w niemal całej Polsce, nie przetrwała. O bieżeństwie nie ma wzmianek w regionalnej historii.

Ale w trakcie sobotniego spotkania uczestnicy starszego pokolenia natychmiast zaczęli jednak wspominać babcie i dziadków, którzy byli w Rosji, chcieli o tym potem opowiadać, ale młodzi nie mieli czasu na słuchanie – zupełnie tak samo, jak w większości bieżeńskich rodzin. Wymienialiśmy się opowieściami, rozmawialiśmy, wspólnie szukaliśmy śladów przeszłości. Młodsi mówili: Wreszcie rozumiem, skąd nasz stary sąsiad, którego pamiętam z dzieciństwa, mógł się w Rosji urodzić. Ludzie o tym mówili, a ja zupełnie nie rozumiałem, jak to było możliwe.

Dziękuję za wspaniałą, inspirującą rozmowę i za tę kurpiowską gościnność!

Relacja i zdjęcia ze spotkania: http://www.kadzidlo.pl/2017/prymaka_oniszk_aneta_21012017.htm

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Nominacja do Nagrody Kazaneckiego

Dziś ogłoszono nominacje do Nagrody Literackiej Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego za najlepszą książkę 2016 roku.

W gronie nominowanych, w świetnym towarzystwie, znalazło się też Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy„.

Więcej informacji: http://www.bialystok.pl/pl/wiadomosci/aktualnosci/nominowani-do-nagrody-literackiej.html

 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

O Bieżeństwie 1915 w miesięczniku Znak

znak„Jak mówić o bieżeństwie, by było zrozumiałe dla Polaków?” – pyta Joanna Bernatowicz w najnowszym numerze miesięcznika „Znak”. Podczas pisania wielokrotnie o tym myślałam. To było wyzwanie.

Czy się udało? Recenzja pt. „Powrót do wspólnej historii”:   http://www.miesiecznik.znak.com.pl/powrot-do-wspolnej-historii/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Bieżeńcy po drugiej stronie frontu

galicja

Galicyjscy uchodźcy w obozie dla przesiedleńców (Franz Hubmann/Imagno/AKG/BEW) za: polityka.pl

W obawie przed Rosjanami, po wybuchu Wielkiej Wojny, w głąb monarchii habsburskiej z Galicji dobrowolnie wyjechały lub zostały do tego zmuszone setki tysięcy Polaków i Żydów – pisze Piotr Szlanta na łamach „Polityki”. W artykule „Wygonieni z Galicji” przedstawia historię chyba jeszcze bardziej zapomnianą niż losy bieżeńców 1915 w Imperium Rosyjskim. A przecież to też nie było marginalne zjawisko. Przed wkroczeniem Rosjan do Lwowa miasto opuściło ok. 40 tys. osób, czyli 16 proc. populacji – czytamy. – Z Krakowa do stycznia 1915 r. wyjechał co trzeci mieszkaniec. Pod koniec 1914 r. liczbę uchodźców galicyjskich przebywających we wszystkich prowincjach monarchii habsburskiej szacowano na ok. 650 tys.

Los ich – podobnie jak bieżeńców w Imperium Rosyjskim – wpisał się w dość uniwersalny uchodźczy los. Uchodźców z Galicji nie witano nad Dunajem z otwartymi rękoma. Rodowici wiedeńczycy uważali, że psują estetykę ich miasta, żyją na koszt publiczny jak włóczędzy – pisze Piotr Szlanta.

Cały artykuł: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1675098,1,galicyjscy-uchodzcy-wielkiej-wojny.read

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz