Jak telewizor kolorowy pana Koli pomógł mi odnaleźć Donskoje

Bliskość końca jakiegoś etapu często przywołuje wspomnienia początku.

Gdy w 2012 roku zaczynam pracę nad „Bieżeństwem 1915”, słyszę: – Niczego się już nie dowiesz. Za dużo czasu minęło. Rzeczywiście, początkowo idzie jak po grudzie. Nie potrafię nawet dojść, gdzie w 1915 roku trafili moi przodkowie. W opowieści babci Nadzi, których słuchałam w dzieciństwie, przewijał się Kaukaz, Ural. Ale gdzie dokładnie? Nie pamiętałam ani ja, ani moi najbliżsi.

Moje kolejne pomysły zawodzą. Najstarsza córka babci Nadzi, ciocia Szura, urodziła się w bieżeństwie. Jadę, by sprawdzić miejsce urodzenia w dowodzie osobistym. Ale tam widnieją Knyszewicze. – Ludzie zapisywali, co chcieli –  wyjaśnia ciocia. I podaje mi zapamiętana z opowieści nazwę: – Dansakaja. Ciągle o tym mówili…

Przez tydzień analizuję google maps. Wpisuję Danskaja łacinką i cyrylicą. Pojawia się tylko Danskaja obłast. Daleko od Kaukazu. Kilkakrotnie wracam do poszukiwań, wypytuję inne ciocie. Danskaja – tylko to pamiętają. Ktoś dorzuca Kubań, który też przewijał się w opowieściach, ale mi to nie pomaga.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mikołaj Uściłko (1942-2015); to dzięki niemu odnalazłam Donskoje

Wiosną 2013 roku jestem w rodzinnym domu w Knyszewiczach. Sąsiad – Mikołaj Uściłko, pan Kola – pomaga mamie sadzić kartofle. Mówię, że zajmuję się bieżeństwem. Od razu zaczyna opowiadać. O nadchodzącym froncie, o kolumnach wozów, o Kaukazie. Przecież jego przodkowie też tam byli, jak większość ludzi z Knyszewicz. On urodził się 20 lat po powrocie z bieżeństwa, w 1942 roku. – Jak byłem mały, ludzie zbierali się po domach i wspominali – mówi. – Przychodzili i twoi dziadkowi. Byłem tego bardzo ciekawy; słuchałem i zapamiętywałem.

Pan Kola opowiada wspaniale. Pojawiają się postaci, które znam tylko z napisów na nagrobkach. Dopytuję o miejsce, w którym byli. Znów pojawia się Danskaja, której za nic nie mogłam znaleźć w internecie. Ale od pana Koli słyszę więcej. – To około 40 kilometrów od Stawropola. To była stanica kozacka; bardzo duża wieś, koło pięciu tysięcy  mieszkańców. Do Stawropola bieżeńcy dojechali pociągiem, potem pewnie końmi. Moja żona Luba jak  w latach 80. pojechała po telewizor kolorowy, jechała do Donskoje taksówką ze Stawropola.

Nie mogę uwierzyć. Telewizor kolorowy marki Horyzont, stojący w kącie pokoju Uściłków, gdzie często jako dzieci bawiliśmy się z ich synem, przyjechał z miejsca, do którego w 1915 roku dotarli nasi przodkowie-bieżeńcy?

– Został tam brat mojego ojca, ożenił się – opowiada pan Kola. – Jakiś kontakt znaleźliśmy i wyzew nam dali, zaproszenie. Pojechała więc moja żona, ktoś z rodziny. Zacofane wioski tam. W Charkowie telewizor kupowali. Bo wtedy wszyscy telewizory wozili. Jak nie wieziesz, to celnicy złota szukali, albo podejrzewali, że szpieg. Długo jechali do tego Stawropola, pewnie ze 3 doby.

Gdy teraz siadam do internetu, wyszukuję Stawropol i przeglądam wioski w pobliżu. Od razu znajduję miejscowość Donskoje. To musi być to! Potomkowie bieżeńców – Danskaja wymawiają wszyscy znający historię mieszkańcy Knyszewicz – musieli przekręcać wymowę. Albo nazwa wioski się zmieniła przez te 100 lat.

donskojeWychodząc, pan Kola mówi: – Dziś my tylko tego tematu dotknęliśmy, możemy kiedyś porządnie powspominać. Wspominamy. Kilka razy. Wiele się dowiaduję, bardzo wiele. Mnie interesuje bieżeństwo. Powojenne czasy, o których pan Kola opowiada tak ciekawie, odkładam na później. Jak tylko skończę tę książkę, zapiszę wszystko pozostałe – obiecuję sobie.

Niespodziewanie, jesienią 2015 roku, Mikołaj Uściłko umiera. O dużo za wcześnie. Z nim odchodzi wspaniała pamięć o dawnych Knyszewiczach i ich mieszkańcach. Dobrze, że zdążyłam z niej wydobyć chociaż to Donskoje.

Panie Kola, dziękuję.

Jaka szkoda, że nie będzie Pana na premierze książki o bieżeństwie….

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jak telewizor kolorowy pana Koli pomógł mi odnaleźć Donskoje

  1. Maria pisze:

    Wzruszyłam się. Niezwykly człowiek, ciekawy świata i taki swój, szkoda, że już nic nie opowie…… Wiecznaja pamiać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s